piątek, 23 May 2014 07:30

Gdzie ser się lepiej rozlał?

Jak zwykle większość wpisów powstaje w efekcie natchnienia jakimś zdarzeniem, które miało miejsce tzw. chwilę temu. Nie inaczej jest tym razem...

Krótka historia: Jak wiecie w naszej agencji robimy prawie wszystko, co jest związane z reklamą. W ostatnim czasie byłem na wycenie w Katowicach przygotowania kasetonu dwustronnego o wymiarze 0,5x1,0m, montaż nie za bardzo skomplikowany, trzeba pociągnąć prąd z innego kasetonu wiszącego obok i zamontować czujkę zmierzchową. Całość wyceniłem na 670zł netto. Kto zamawiał kaseton ten wie, że cena zaproponowana jest przystępna. Jakież moje zdziwienie kiedy otrzymałem maila od niedoszłego klienta, że on ma budżet 550zł brutto (czyli prawie 223zł netto taniej!).

Ludu!
Gdyby produkty reklamowe były robione z gałązek porozrzucanych przez wiatr w lesie, poprzeplatanych polną trawą, a ja zatrudniałbym tanią azjatycką siłę roboczą, to być może zastanowiłbym się nad negocjowaniem ceny - gdyby auto jeździło na wodę, to od razu bym się zgodził na niższa kwotę, baaaa! nawet zaproponowałbym niższą kwotę, żeby nie wyjść na złodzieja! Niestety warunki mamy inne, trzeba kupić wysokiej jakości materiały, przyjechać na pomiary, przyjechać na montaż z nietanią wiertarką #obi, mieć wysokiej klasy sprzęt komputerowy i oprogramowanie #paint, żeby przygotować projekty, a wcześniej kilka lat nauki i doświadczenia, żeby robić to, co robimy teraz!

Inny przykład - klient pośrednik - negocjuje ceny projektu banerków internetowych i stopek - cena jest śmiesznie niska, nie wiedzieć czemu godzę się na nią - w efekcie dostaję wiadomość w stylu "ale oczywiście dostaniemy 2 projekty do wyboru?" Odpowiedź: 8 propozycji daje, z czego wybieracie 6 ja z Radą Osiedlową odrzucam 2 w ten sposób zostają nam 4, no i znowu Wy odrzucacie dwie, my jedną i zostaje ta jedna ostateczna do której wprowadzamy nieskończoną ilość poprawek. Idąc do pizzeri też zawsze dostajecie dwie pizze do wyboru i wybieracie gdzie lepiej rozlał się ser, czy tylko ja tak mam bo wiedzą, że jestem grafikiem..?

Krótko reasumując - podawane przez nas kwoty nie są wyssane z palca, nie jeżdżę jeszcze audi A7, nie mam domku z hektarową działką w spokojnej dzielnicy miasta - jak większość w Polsce walczymy o przetrwanie!

Czytany 2254 razy Ostatnio zmieniany piątek, 23 May 2014 08:01

Polecamy nasz sklep z klimatyzatoram LG, Vivax, Sinclair i innymi urządzeniami klimatyzacyjnymi: shopklima.pl - klimatyzacja Tychy. Potrzebujesz zamontować lub wykonać serwis klimatyzacji w Tychach? Polecamy klimatyzacja tychy

Ta strona używa plików Cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookie w przeglądarce. Czytaj więcej.

EU Cookie Directive Module Information